Prezydent PR podpisał ustawę o Przedsiębiorstwie Państwowym „Porty Lotnicze”
Aktualnosci BIZNES

Prezydent PR podpisał ustawę o Przedsiębiorstwie Państwowym „Porty Lotnicze”

Prezydent RP Andrzej Duda podpisał ustawę o Przedsiębiorstwie Państwowym „Porty Lotnicze”. Nowe przepisy dostosowują przedsiębiorstwo do realiów gospodarki rynkowej. Dotychczas obowiązywała ustawa z 23 października 1987 roku, która opierała się, między innymi, na przepisach, dotyczących powszechnego obowiązku obrony Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej.

W nowej ustawie zachowana została dotychczasowa forma działalności, czyli przedsiębiorstwo państwowe, co pozwoli na utrzymanie funkcji nadzoru, sprawowanego przez ministra właściwego do spraw transportu. Utrzymane też zostają wszystkie przepisy regulujące podstawy działalności PPL, tak w zakresie uczestniczenia w obrocie gospodarczym, odpowiedzialności za swoje zobowiązania oraz wyłączenia odpowiedzialności za zobowiązania Skarbu Państwa, przy zachowaniu braku odpowiedzialności Skarbu Państwa za zobowiązania PPL.

Dotychczasowe organy zarządzania wprowadzone ustawą z 1987 roku – czyli Naczelny Dyrektor, zebrania delegatów i Rada Pracownicza – zostaną zastąpione prezesem PPL oraz radą nadzorczą. Ma to zbliżyć PPL pod względem struktury organizacyjnej do współczesnych regulacji.

Rada nadzorcza będzie organem kolegialnym, z zagwarantowaną reprezentacją załogi,
o precyzyjnie określonych kompetencjach, w tym między innymi sprawowania nadzoru nad gospodarką finansową PPL.

Ustawę o PPL Sejm uchwalił 15 września 2017 roku. Na posiedzeniu 22 września 2017 dokument bez poprawek przyjął Senat.

Nowe przepisy wejdą w życie o upływie 14 dni od ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Przeciwko nowej ustawie o PPL opowiedziała się wcześniej Rada Pracownicza oraz część działających w Przedsiębiorstwie Związków Zawodowych, które w najbliższych dniach planują zorganizować pikietę „w obronie praw pracowniczych” przed Ministerstwem Infrastruktury.

Jednak właśnie sprzeciw wobec nowych przepisów, jak i chęć ochrony wpływowego członka Rady Pracowniczej są faktycznymi powodami zapowiadanego od kilku dni protestu przed gmachem resortu.

Osoba, w której obronie staje część Związków Zawodowych, dopuściła się rażących zaniedbań, które mogłyby w efekcie zagrozić bezpiecznemu funkcjonowaniu portu lotniczego. Pracodawca, pomijając fakt, że od samego początku ostrzegał, że nie będzie tolerował
w Przedsiębiorstwie „świętych krów”, nie miał innego wyjścia, jak rozwiązać umowę o pracę w trybie art. 52. W innym przypadku sam naraziłby się na odpowiedzialność karną.

W stosunku do pracowników Przedsiębiorstwa nowe przepisy nie wnoszą nic nowego – dotychczas zawarte umowy o pracę będą obowiązywały na niezmienionych zasadach.

Nowa ustawa nie będzie pretekstem do masowych zwolnień. Sytuacja wygląda odwrotnie. Przedsiębiorstwo rozwija się, potrzebuje nowych rąk do pracy, stale zatrudnia nowych pracowników. Wynika to z faktu, że port lotniczy obsługuje coraz większą liczbę pasażerów. Patrząc na ostatnie wyniki port obsłużył blisko jedną czwartą pasażerów więcej niż przed rokiem. Zbliżamy się do 13 mln – do końca roku prognozujemy 15 mln.

Zdominowana przez protestujących związkowców Rada Pracownicza w ostatnich miesiącach opóźniała, a nawet wręcz blokowała wiele decyzji i inicjatyw Naczelnego Dyrektora, wprowadzanych z myślą o stabilnej przyszłości i bezpieczeństwie finansowym Przedsiębiorstwa np. wprowadzenia nowego Regulaminu organizacyjnego, czy uchwałę
w sprawie wstrzymania wprowadzenia procedury dot. dyscyplinowania pracowników, bo jest ona sprzeczna z wcześniejszymi ustaleniami Rady.

Likwidacji Rady Pracowniczej nie odczuje załoga. Najbardziej odczują ją członkowie Rady, którzy stracą liczne posiadane z tego tytułu przywileje – między innymi zwolnienie z pracy na czas wykonywania obowiązków w Radzie i przysługujący okres ochronny przed rozwiązaniem umowy o pracę w trakcie kadencji oraz rok po jej zakończeniu.

W tym kontekście należy zwrócić uwagę na jeszcze jeden pomijany do tej pory aspekt. Członkowie Rady Pracowniczej, prawnie chronieni przed zwolnieniem, w zdecydowanej większości otrzymywali uposażenia znacznie przewyższające i tak bardzo wysoką średnią zarobków w przedsiębiorstwie (średnie wynagrodzenie za pierwsze półrocze tego roku to 9.219,24 zł). Wykorzystując odpowiednio swoje przywileje – w tym te, związane
z pełnieniem funkcji w czasie wykonywania pracy – byli nieefektywni na swoich stanowiskach. Innymi słowy otrzymywali pensję nieadekwatnie wysoką do wykonywanych obowiązków zawodowych i jakości świadczonej przez nich pracy.

Przedstawiciele niechętnych Pracodawcy Związków Zawodowych poprzez działania w Radzie nie tylko blokowali decyzje Naczelnego Dyrektora, ale także działanie znaczącej części pozostałych związków, które nie identyfikowały się z ich postulatami i działaniami. Próbowali zawłaszczyć dialog z Pracodawcą. W ten sposób zachwiali równowagę w debacie pomiędzy Pracodawcą a Partnerami Społecznymi. Nowa ustawa, likwidująca Radę Pracowniczą przywraca tę równowagę, czyniąc głos wszystkich organizacji związkowych równym
i jednakowo słyszalnym.

Informacje o zwolnieniach rozpowszechniane między innymi przez członków, likwidowanej ustawą Rady Pracowniczej, są głównie efektem obaw członków Rady o własne, chronione dotąd swoistym immunitetem stanowiska pracy z bardzo wysoką pensją, w wielu przypadkach nieadekwatną do wykonywanych obowiązków. Niewykluczone, że są to obawy przed rzeczywistą oceną ich pracy po tym, jak zniknie „parasol ochronny” w postaci Rady Pracowniczej.

Niechętne dialogowi z Pracodawcą Związki Zawodowe już raz próbowały eskalować emocje wewnątrz Przedsiębiorstwa, wywieszając anonimowe transparenty z informacją o akcji protestacyjnej.

Na tę formę akcji swoimi transparentami odpowiedziały pozostałe organizacje związkowe, przypominając, że wynegocjowały z Pracodawcą 10 mln złotych na podwyżki dla pracowników.

Wobec braku poparcia dla protestu w PPL, teraz część organizacji chce przenieść „teatr działań” na zewnątrz, organizując pikietę przed Ministerstwem Infrastruktury, licząc na zainteresowanie osób, a przede wszystkim dziennikarzy, nie mających pełnego rozeznania sytuacji panującej w PP „Porty Lotnicze”

W związku z planowaną pikietą przed Ministerstwem Infrastruktury Pracodawca przypomina, że Port Lotniczy im. Fryderyka Chopina jest miejscem szczególnie newralgicznym – stanowi element infrastruktury krytycznej, gdzie absolutnym priorytetem jest bezpieczeństwo przylatujących i odlatujących podróżnych. Właśnie dlatego w Przedsiębiorstwie tak rygorystycznie przestrzegane są wszystkich procedury i instrukcje – także te, dotyczące zapewnienia ciągłości pracy na poszczególnych stanowiskach.


Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” (PPL) jest wiodącym podmiotem lotniczej infrastruktury transportowej w Polsce. W zasobach PPL znajduje się m.in. Lotnisko Chopina w Warszawie, największy w Polsce i jeden z większych portów lotniczych w Europie Środkowo–Wschodniej. PPL to również podmiot dominujący Grupy Kapitałowej PPL (GK PPL). Przedsiębiorstwo posiada udziały lub akcje 15 spółek.

(TC)

Post Comment

%d bloggers like this: